czwartek, 17 lipca 2014

To już jutro !

Siemka !
Ja dzisiaj cały dzień biegam co chwilę, pakuję się, to sobie to przypominam, to tamto. Jestem już spakowana, ale mam chorobliwe przeczucie, że czegoś nie wzięłam. No ale co zrobisz? Nic nie zrobisz. Także ten, jutro mamy zbiórkę o 9 rano, wyjeżdżamy o 10, jedziemy 24 h. Długo, owszem, no ale to w końcu jakieś tysiąc km od Krakowa. No, to jest mój ostatni moment tutej i ostatni wpis na tymże blogu (krejzi) przed wyjazdem. Ja już będę się żegnać, bo nie będę tu sklejać bezsensownych zdań. Bajo.
Miśka <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz